W ramach kampanii Jakość ma znaczenie startujemy z wyjątkowym konkursem, którego celem jest aktywizacja naszej społeczności i pokazanie, że w branży motoryzacyjnej humoru nie brakuje. Mechanicy doskonale znają sytuacje, w których klienci z pełnym przekonaniem powtarzają zasłyszane „prawdy”, takie jak: „Diesel musi dymić, bo to znaczy, że ma moc!” czy „Check engine w końcu zawsze zgaśnie.”
Teraz to Wy możecie podzielić się swoimi historiami!
Już dziś zapraszamy do udziału w konkursie organizowanym na naszym profilu na Facebooku. W komentarzu pod postem konkursowym wystarczy napisać najdziwniejszy lub najśmieszniejszy samochodowy mit, jaki usłyszeliście w warsztacie. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 2 grudnia.
Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody!
Trzy osoby otrzymają pakiety upominków, w skład których wchodzą:
Nagrody zostały dostarczone przez partnerów kampanii: ATE, Varta, Victor Reinz
Bo, jak pokazuje życie, nie tylko jakość ma znaczenie… kreatywność kierowców również!
Szczegóły udziału i pełny regulamin znajdziecie w poście konkursowym na naszym Facebooku, z kolei zwycięzców ogłosimy w osobnym poście, a także na naszej stronie.
Link do posta konkursowego:
https://www.facebook.com/JakoscMaZnaczenie/posts/pfbid022Vcpus9xNguq3uP7VYhzJm6vy6zQA8aPjPameZpgfy2KiwuQ2iQcm1rKJ3ZGPrGKl
Laureaci:
Konrad Ryngwelski: "Klient przysięgał, że jak zatankuje paliwo tylko do połowy baku, to auto będzie lżejsze i będzie mniej palić… ale jak zapełni cały bak, to będzie jechać szybciej, bo ‘będzie miało większy zapas energii’. Fizykę w tym dniu pogrzebaliśmy"
Bartosz Mierzyński: "Do mnie na warsztacie przyszła kiedyś pani i pyta się, czy nie trzeba zamienić miejscami prawych i lewych kół w jej samochodzie by zużywały się po równo bo ona jeździ tylko w prawo i boi się skręcić w lewo bo tam są samochody."
Daniel Chojnowski: "Jak się silnik poci, to znaczy, że zdrowy!" - to jeden z tych mitów, które potrafią rozbawić każdego mechanika do łez. Klienci często wierzą w różne teorie, które nijak się mają do rzeczywistości. Pamiętam też historię o kliencie, który twierdził, że "jak auto dymi na biało, to znaczy, że ma turbodoładowanie!".
Dziś w branży motoryzacyjnej nie wystarczy tylko naprawić auto. Klienci oczekują solidnej obsługi, profesjonalnego podejścia i – co najważniejsze – rozwiązań, które nie zawiodą po kilku tygodniach. Dlatego trwałość części staje się kluczowa. W końcu nikt nie lubi dzwonić do warsztatu miesiąc po naprawie z tą samą usterką lub zostać niemiło zaskoczonym na środku drogi.
Częstsze wizyty klientów w warsztacie mogą wydawać się korzystne. Jednak to nie częstotliwość odwiedzin, a zadowolenie klientów jest kluczem do długotrwałego sukcesu.
Tylko jakościowe artykuły. Zostaw nam swój mail i dołącz do naszej społeczności!